20 września 2017

#wildplassen - damska sprawa


Holandia to jak wiadomo kraj tolerancyjny dla wszystkich. A już zwłaszcza Amsterdam - światowa stolica wszystkich mniejszości. Równość całkowita. Aż tu okazało się, że pewna większość podlega codziennej, a zwłaszcza nocnej i weekendowej dyskryminacji.

14 września 2017

10 "NAJ" Holandii



Holandia to kraj niby mały i niepozorny, ukryty gdzieś na wygwizdowie, a jednak może pochwalić się wieloma osiągnięciami. W wielu aspektach wręcz przoduje na świecie. I o tym właśnie jest dzisiejszy post, część cyklu jesiennego Klubu Polek.

7 września 2017

Pod holenderskim niebem


Jestem z tych, co ciągle patrzą w niebo. Akurat tu mam szczęście: w Holandii jest na co patrzeć. Poza tymi dniami, kiedy nad głowami wiszą nam ciężkie ołowiane chmury, holenderskie niebo to arena wspaniałych spektakli. Taka cecha miejsc o klimacie wietrznym i zmiennym. Ten rok jest wyjątkowo pogodny i prawie codziennie mogę się cieszyć widokiem chmur pędzących po niebie, a w bonusie mam wyjątkowo urocze zachody słońca. Przez 5 tygodni wakacji podziwiałam też podobnie zachmurzone polskie niebo. Ale brakowało mi jednego elementu: balonów. Tutaj widzę kilka, a nawet kilkanaście, każdego wieczora.

23 czerwca 2017

Zuiderzeemuseum (Muzeum Morza Południowego) w Enkhuizen


Majowe i czerwcowe weekendy to czas, który świetnie można wykorzystać na zwiedzanie. I oto właśnie plon wycieczki, na którą wybierałam się jak sójka za morze. Czyli od jakiś 3 lat. Chodzi o Zuiderzeemuseum (Muzeum Morza Południowego) w Enkhuizen, które z mojej perspektywy rzeczywiście położone jest "za morzem", a właściwie jeziorem Markermeer, i do którego najprościej nam dojechać przez jedną z wielkich tam. Z wybraniem się do Zuiderzeemuseum zeszło tak długo, bo jako skansen czynne jest tylko w sezonie letnim (od marca, zimą czynna tylko wystawa w budynku głównym). A nas zwykle w lecie w Holandii nie ma. 

13 czerwca 2017

Holandia 6 lat później


Niebawem minie 6 lat od mojego przybycia do kraju wiatraków. To już całkiem niezły staż. Czy przez ten czas udało mi się rozprawić ze stereotypami dotyczącymi tego kraju? Czy moje postrzeganie Holandii jakoś się zmieniło? Właśnie mam świetną okazję do refleksji na ten frapujący temat. A wszystko dzięki kolejnemu projektowi Klubu Polek na Obczyźnie. A więc do dzieła! Poniżej wyniki moich przemyśleń.

24 maja 2017

Zielona rewolucja


Gdzie okiem nie sięgnąć w supermarketach całej Europy piętrzą się warzywa z Holandii. To jeden ze światowych potentatów w tej branży. Zdecydowana większość holenderskiej produkcji jest przeznaczona na eksport. W końcu Holendrów nie ma za dużo i by tego nie przejedli. Zwłaszcza, że dużo warzyw nie jedzą.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...